Niedereschach

Europa | 3100 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Data dnia

12

Czerwiec

2017

Pokonany dystans

1579 km

Długość odcinka

624 km

Początek etapu

Hirschberg

Zakończenie etapu

Rymań

Niedereschach

Dzień 5 624

Hirschberg - Rymań km

Dzień 5

Hirschberg - Rymań

Mapa wyprawy Full screen

To już piąty dzień od wyjazdu z domu. W końcu przespałem się w łóżku. Całkiem przyzwoity motelik. Niestety internet bardzo słaby. Niewiele udało mi się zrobić.

Ale postanawiam dzisiaj spędzić typowy dla mnie dzień w podróży. Rano pyszny torcik makowy i kawa. Tylko rano wchodzi mi coś słodkiego. Później już nie mam ochoty. Mój dzisiejszy główny punkt podróży to Berlin. Mieszkałem tam pięć lat, piętnaście lat temu i jest to moje ukochane miasto w Europie. Takie z wyboru. To tylko 300 km więc mija dość szybko. W pierwszej kolejności jadę do domu w którym mieszkałem. Co prawda dawni właściciele a moi przyjaciele dawno już nie żyją a dzieci sprzedały dom, ale chcę sobie chwilę postać przed nim i powspominać dawne lata. Lata minęły ale bardzo się wzruszam. To był bardzo ważny dla mnie czas.


Dzień miał być typowy ale robię odstępstwo, jak zrestą bardzo często w podróży. Zamiast śniadania około 11-tej wytrzymuję trochę dłużej i jadę do Hard Rock Cafe na Kudamie. Byliśmy kiedyś tam z córką. Zjedliśmy wspaniałe żeberka i postanowiłem powtórzyć ten wyczyn tym razem sam.


Cóż czas mija, dzieci rosną i żeberka trzeba zjeść samemu… Po obiadku ruszam w objazd miasta. Kiedyś kiedy tu mieszkałem i pracowałem nawet nie marzyłem o tym, że kiedyś przyjadę tu na wspaniałym motocyklu i będę sobie zwiedzał miasto jak inni turysta.

Na pierwszy ogień idzie Chack Poin Charlie. Główne przejście graniczne między Berlinem Zachodnim a Wscodnim. Oczywiście tylko dla obywateli zachodnich którym wschodni pogranicznicy mocno uprzykrzali życie bardzo skrupulatnymi kontrolami. Stąd jadę na małą przejażdżkę Alejami Unter den Linden. Można pozachwycać się pieknymi budynkami dawnych, pruskich arystokratów i współczesną częścią handlową. Po drodze oczywiscie Brama Branderburska


i kawałeczek dalej budynek Reichstagu.


Parkuje na chwileczkę przy chodniku żeby zrobić zdjęcie. Dość szybko ale grzecznie policjant zwraca mi uwagę, że tu nie wolno parkować. W takim rasie odpalam silnik i przejeżdżając przed rezydencją Prezydenta Niemiec



docieram do Siegesaule.



Ta kolumna zwycięstwa została wybudowana na cześć pokonania Danii prze Prusy. Stała niedaleko miejsca gdzie teraz stoi Reichstag ale Adolfowi Hitlerowi nie podobało sie to miejsce i przeniósł ja tam gdzie stoi teraz przy okazji podwyższając o 10 metrów. Dla wielu ludzi na świecie ta kolumna to symbol Parady Równości, która kiedys odbywała się w Berlinie a centralny punkt obchodów to był właśnie plac wokół Siegesaule.

Po zrobieniu kilku kółek wokól placu jadę na most Glienicke. Jest to mały most między Potsdamem a Berlinem, wówczas zachodnim. Na tym własnie moście służby wymieniały się między soba swoimi agentami. Koniecznie musiałem przejść go w jedną i druga stronę.


Na tym koniec. Teraz jadę w kierunku Gdyni. Znajduję motelik w miejscowości Rymań, gzdie rzucam swoje strudzone ciało na łóżko. Na dzisiaj wystarczy emocji.

RE: Adam kowalski
15:30
Chcesz dowiedzieć się więcej o tej wyprawie? Śmiało pytaj...

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult

Sponsorzy

patroni medialni

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com