Niedereschach

Europa | 3100 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Data dnia

14

Czerwiec

2017

Pokonany dystans

2446 km

Długość odcinka

0 km

Początek etapu

Gdynia

Zakończenie etapu

Gdynia

Niedereschach

Dzień 7 0

Gdynia - Gdynia km

Dzień 7

Gdynia - Gdynia

Mapa wyprawy Full screen

Środę, dzień przed Bozym Ciałem spędzę w bardzo intensywny sposób. Około 10.00 wsiadam na motocykl i jadę do Zespołu Szkół Nr 5 w Gdyni gdzie mam mieć dwa spotkania z dzieciakami ze szkoły podstawowej i gimnazjum.

Mam niedaleko więc jestem w kilka minut i po przejeździe przez szkolny korytarz parkuję w szkolnej auli. Po raz pierwszy w życiu. Ale czad. Wszystko było perfekcyjnie przygotowane. Chłopcy ogarniają sprzęt do projekcji w doskonały sposób. Bardzo szybko zawiązujemy nić porozumienia.

Na samym początku ustalamy że jesteśmy marzycielami a marzyciele nie mają wieku. W związku z tym jesteśmy rówieśnikami. A rówieśnicy nie mają przecież problemu z dogadaniem się. Atmosfera jest fantastyczna. Młodzież jest bardzo zainteresowana.

Chłonie moją powieść zadając równocześnie masę bardzo ciekawych pytań. To jest mój debiut jako szkolnego lektora. Jestem troche zestresowany ale dzieciaki szybko pomagają mi opanować stres. Są fantastyczni. Nigdy nie miałem takiej przyjemności z opowiadania o swojej pasji. Po prezentacji obowiązkowe zdjęcia na motocyklu

i kręcenie manetką.

Aula wypełnia się zapachem spalin. Dzieciaki rozchodzą się do klas a ja zjadam pyszny obiad z Dyrekcją szkoły. Trzeba przyznać że nieźle karmią. Po obiedzie zmykam do swojego apartamentu trochę odpocząć, wykąpać się i przygotować się do następnej prezentacji. Zatoka Sztuki w Sopocie to piękne miejsce przy plaży. Prezentacja odbywa się w Sali Kryształowej. Za szklaną ściną widok na skąpane w słońcu nasze morze. Jestem zaskoczony frekwencją. W końcu to dzień przed Bożym Ciałem. Sporo osób wyjechało, z pewnością, na długi weekend. Jednak mimo tego duża sala jest prawie pełna. Po prezentacji jeszcze dość długo rozmawiam z widzami którzy mają wiele pytań. Ale nie ma się co dziwić. Przecież Bhutan to wciąż państwo pełne tajemnic. Poznaję również właścicieli tego obiektu. Bardzo sympatyczni ludzie. Z pewnością jeszcze nie raz skorzystam z ich zaproszenia. Jeszcze herbatka ze znajomymi. Z niedowierzanie patrzę na zegarek. Jest 21.30 a za oknem widno. Jednak te 600 km od Śląska robi dużą różnicę. Tutaj słońce zachodzi dużo później i bardzo powoli.

To był długi i emocjonujący dzień. Z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku zasypiam w swoim pięknym apartamencie przy plaży w Gdyni-Orłowie.

RE: Adam kowalski
15:30
Chcesz dowiedzieć się więcej o tej wyprawie? Śmiało pytaj...

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult

Sponsorzy

patroni medialni

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com