Bałkany

Europa | 4000 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Data dnia

07

Lipiec

2017

Pokonany dystans

1870 km

Długość odcinka

280 km

Początek etapu

Żabljak

Zakończenie etapu

Kruje

Bałkany

Dzień 7 280

Żabljak - Kruje km

Dzień 7

Żabljak - Kruje

Mapa wyprawy Full screen

Dzisiejszy start troszkę opóźniony. Zajadam się pysznym śniadankiem i jakoś tak schodzi. W końcu udaje mi się wyjechać. Po kilku kilometrach zjeżdżam w boczną, wąziutką dróżkę i ten wybór okazuje się strzałem w dziesiąteczkę.

50 km takiej jazdy przez góry okraszone pięknymi widokami.

 

Skłania mnie to do wynurzeń, które skrzętnie nagrywam na kamerę. Tak docieram do doliny rzeki Moraća. Kolejna ogromna przyjemność. Nie jest to co prawda kanion Pivy, bo ten jest jedyny w swoim rodzaju. Ale niewątpliwie warto się nim przejechać. Po drodze muszę wjechać do Podgoricy. W Mostarze zostawiłem ładowarkę do MacBooka, a to nie jest łatwa rzecz do kupienia. Jedyna możliwość to Podgorica. Jest. Oddycham z ulgą. Bez ładowarki byłbym w „czarnej dupie”. Ponieważ temperatura osiąga 38 stopni, wyszukuję kawiarenkę z klimatyzacją, żeby troszkę się schłodzić. Na dodatek jest szybki internet. Dzięki temu mogę wysłać trochę materiału. Z Podgoricy jadę już prosto na przejście graniczne z Albanią. Odprawa błyskawiczna i jestem po drugiej stronie. W planie mam odwiedzić zamek największego albańskiego bohatera narodowego Jerzego Kastrioty Skanderbega.


Znajduje się on w Kruje. Pierwszej stolicy czysto albańskiego państwa, w którym Skanderbeg bronił się przed najazdem Turków osmańskich przez 25 lat i nigdy im nie uległ. Zamek został zdobyty dopiero 10 lat po jego śmierci. Miejsce przepiękne. Przepiękne widoki, a świadomość, że stąpam po murach i uliczkach z XV wieku robi wielkie wrażnie. Myślałem, żeby jechać dalej, ale robi się późno. Na parkingu kierują mnie do pensjonatu umieszczonego jeszcze ponad zamkiem. Po dojechaniu na miejsce spostrzegam GS-a 850 na czeskich blachach. Będę mieć dzisiaj towarzystwo. Jemy razem kolację w promieniach zachodzącego słońca i siedzimy do póxnej nocy.


Wyjątkowe przeżycie i wyborne towarzystwo.

Na jeden wieczór mogę się rozstać z angielskim i pogadać w swoim drugim języku. Wieczór mocno się przedłuża. Idziemy spać przed północą.

KOSZTY
Paliwo:  100 zł
Nocleg:  100 zł
RAZEM:  200 zł

RE: Adam kowalski
15:30
Chcesz dowiedzieć się więcej o tej wyprawie? Śmiało pytaj...

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult

Sponsorzy

patroni medialni

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com