Bałkany

Europa | 4000 km

Sponsor wyprawy

Moto-Voyager.com
Data dnia

08

Lipiec

2017

Pokonany dystans

2150 km

Długość odcinka

281 km

Początek etapu

Kruja

Zakończenie etapu

Pogradec

Bałkany

Dzień 8 281

Kruja - Pogradec km

Dzień 8

Kruja - Pogradec

Mapa wyprawy Full screen

Wstaję dość późno. Jak wiecie, kolacja się mocno przedłużyła. Dosiadam się do Franty i zjadamy razem śniadanie. Pożyczam siedem Euro, bo nie chce mi się jechać do bankomatu. Będzie powód, żeby jechać do Czeskich Budejovic. Dług trzeba oddać.

 

Z żalem rozstaję się z tym pięknym miejscem. Czasami przydaje się odrobina szczęścia. Trafić nocleg tuż nad wieżą zamku Skanderbega to fart. Zgodnie z planem atakuję szczyt. Myślałem, że to droga dokądś.

Tymczasem Albańczycy wybudowali piękną asfaltową drogę do punktu widokowego, z którego widać panoramę prawie całej Albanii. A przynajmniej widać Tiranę i Adriatyk.

Zjazd jest równie przyjemny jak wjazd. Z Kruję jadę w kierunku na Burrel. Nawet nie myślałem, że będzie tak pięknie. Najpierw jezioro Lac,

a później cały czas doliną rzeki, która w niektórych odcinkach żłobi piękny kanion.

Asfalt co prawda podły. Masę dziur, a czasami asfaltu w ogóle nie ma. Ale dla motocyklisty to akurat frajda. Droga poprawia się dopiero przed granicą z Macedonią. Niestety granica okazuje się mało przyjemna. Okazuje się, że mój ubezpieczyciel wystawił mi zieloną kartę, przez pomyłkę, na miesiąc nie na rok. Macedończycy okazują się nieubłagani i muszę wykupić na Macedonię za 50 Euro. Ubezpieczyciel pisze mi, że już wysyła poprawioną i zwróci mi te pieniądze. Elegancko. Z granicę kieruję się na Ohryd. Droga nadal bardzo piękna. Ilość wrażeń w dniu dzisiejszym jest niesamowita. W ogóle się tego nie spodziewałem. Niestety jezioro Ohrid mnie rozczarowuje. Całe wybrzeże, to jedna wielka promenada. Tłumy ludzi. Nie tego szukam. Dlatego na końcu skręcam z powrotem na Albanię i docieram do miejscowości Pogradec. Znajduję piękną kwaterę za 15 Euro z knajpką i pomostem nad brzegiem jeziora. Cudownie. Jestem co prawda trochę zmęczony. Cztery dni z temperaturą 36-38 stopni dały mi się we znaki. Szczególnie, że droga była trudna i trzeba było być bardzo skoncentrowanym. Jednak szybki prysznic zmywa ze mnie całe zmęczenie. Po kolacji idę jeszcze na spacer brzegiem jeziora. Ze wszystkich stro dochodzi muzyka. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że to jest sobota. Dobrze, że w ogóle znalazłem jakieś miejsce. Nic tylko pracować. Dobranoc.

KOSZTY
Paliwo:  90 zł
Zielona karta:  200 zł
Nocleg:  60 zł
RZAEM:  350 zł

RE: Adam kowalski
15:30
Chcesz dowiedzieć się więcej o tej wyprawie? Śmiało pytaj...

galeria

zdjęcia z bieżącego etapu

Wróć do panelu wyprawy
Moto-voyager Defoult Moto-voyager Defoult

Sponsorzy

patroni medialni

Moto-Voyager.com
Moto-Voyager.com